12 rzeczy, których nauczył mnie rok bycia mamą

collage1

Rok zleciał, nawet nie wiem kiedy. 12 wspaniałych miesięcy minęło jak z bicza strzelił. Teraz ja szykuję się do powrotu do pracy, a Janek rozpoczął przygodę ze żłobkiem.
Miniony rok był zdecydowanie inny niż wszystkie pozostałe, dużo mnie nauczył, pomógł zrozumieć niektóre sprawy i na pewno trochę mnie zmienił.
Dzisiaj podzielę się z Wami dwunastoma rzeczami, których nauczyło (lub ciągle uczy) mnie macierzyństwo.

1. Miłość od pierwszego wejrzenia istnieje!

Już kiedyś Wam wspominałam, że mimo tego, że Janek był jak najbardziej planowanym dzieckiem, to ja w ciąży nie czułam jakiejś ogromnej więzi z moim brzuchem. Trochę tak jak mężczyzna, dopiero jak wzięłam go na ręce, a te piękne oczy na mnie spojrzały, to wtedy przepadłam. To są ogromne i niesamowite pokłady miłości, których nawet nie byłam świadoma.

2. Cierpliwość.

Należę do osób raczej bardzo niecierpliwych, nie cierpię czekać i nawet jak gotuje się woda na herbatę, to ja jestem już zniecierpliwiona. Pojawienie się dziecka sprawiło, że uczę się tej cierpliwości każdego dnia i całkiem nieźle mi to wychodzi. Potrafię Janka po kilkadziesiąt razy odciągać od rzeczy, których ruszać mu nie wolno. Potrafię kilkanaście razy w ciągu dnia czytać „Lokomotywę” lub inną bajkę. Potrafię 70 razy podawać mu tą samą rzecz, którą upuszcza specjalnie siedząc w swoim krzesełku :-) .

3. Warto słuchać własnej intuicji.

Przy pierwszym dziecku działamy trochę po omacku, bo wszystko jest dla nas nowe. Mamy mnóstwo doświadczonych doradców, wyspecjalizowane podręczniki, internet i to właśnie w tych źródłach szukamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Czasami są to bardzo różne odpowiedzi i jak wtedy wybrać najlepszą?
Uważam, że to co podpowiada nam intuicja jest najlepszym rozwiązaniem. Warto słuchać swojego wewnętrznego głosu, bo przecież matka wie co dla jej dziecka jest najlepsze, a niekoniecznie wiedzą to inne matki.

4. Mama nie potrzebuje dużo snu.

Zawsze lubiłam sobie dłużej pospać w weekendy i nigdy nie byłam zachwycona porannym wstawaniem do pracy. Okazuje się jednak, że można od ponad roku nie przespać całej nocy i wystarczą tylko takie przerywane 2-3 godzinne ciągi snu.
Moje dziecko nie przespało jeszcze ani jednej nocy bez budzenia się. O ile do 3 miesiąca budził się 2 razy w nocy na karmienie, to teraz  jest to od 3-4 pobudek do mam wrażenie czasem, że kilkunastu. Tak więc, zapomniałam jak to jest spać ciągiem, a wstaję codziennie koło 7:00. Można się przyzwyczaić.

5. Każde dziecko jest inne.

Oczywiście na początku czytałam wszystkie książki o rozwoju dziecka w poszczególnych miesiącach i porównywałam Janka do dzieci koleżanek. Przestałam jednak bo nie ma to najmniejszego sensu. Każde dziecko rozwija się swoim tempem, nie ma co na siłę ingerować w ten rozwój i dołować się, jeśli koleżanki dziecko już siedzi, a Twoje nie.

6. Małe dziecko nie potrzebuje aż tyyyylu ubranek.

Nauczyłam się, że dziecko bardzo szybko wyrasta z ubranek (Janek w połowie nie zdążył pochodzić), a po drugie noworodkowi ubieramy to co jest nam najwygodniej. Jeśli jeszcze będę miała drugie dziecko, to na pewno na początek skompletuję o połowę mniejszą wyprawkę i postawię na pajace, rampersy i body.

7. Dziecko zmienne jest.

Nie przyzwyczajajmy się, że każdy dzień z niemowlakiem będzie wyglądał tak samo. Drzemki o stałej porze, kupa o stałej porze itp. Tak nie jest, na pewno nie na początku (chociaż pewnie są jakieś wyjątkowe przypadki bardziej regularnych dzieci). Ja się nauczyłam, że nie ma się co za szybko cieszyć, jeśli coś zaczyna się dziać regularnie, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna, a częste skoki rozwojowe bardzo szybko ją zmieniają.

8. Wzrusza mnie to, co mnie nie ruszało.

Nie mówię tu o sytuacjach, kiedy dziecku dzieje się jakakolwiek krzywda, bo na to, nie będąc jeszcze matką reagowałam emocjonalnie (chociaż teraz na pewno jeszcze bardziej). Chodzi mi bardziej o takie relacje matka-dziecko i to zarówno dla mnie jako dla matki, jak i dla mnie będącej dzieckiem mojej mamy. Teraz potrafię przeczytać jaką sentencję, tekst w tym temacie i się naprawdę wzruszyć, a jeszcze pewnie jakiś czas temu dałabym sobie rękę uciąć, że tak nie będzie.

9. Planowanie pomaga.

Ja raczej zawsze byłam osobą, która lubi mieć wszystko zaplanowane, ale przy dziecku stwierdzam, że to bardzo pomocne. Nie mówię o tym, żeby planować jakoś szczegółowo wszystko, bo możemy napotkać rozczarowanie, że nie wszystko idzie zgodnie z planem. Planowanie jednak pomaga mi oszczędzać sporo czasu. Np. planuję z góry obiady na cały tydzień i związane z tym zakupy, dzięki czemu nie muszę później się głowić i wymyślać co tu ugotować. Wszystkie ważne kwestie związane z Jankiem też mam zapisane w kalendarzu, dzięki czemu nic nam nie umyka i nie koliduje z innymi aktywnościami.

10. Nie trzeba być perfekcyjną panią domu.

To jest coś czego jeszcze ciągle się uczę, ale są postępy. Moi znajomi porównali mnie kiedyś do Bree Van De Kamp z „Gotowych na wszystko” (kto oglądał, ten wie o co chodzi). I wiem, że świat się nie zawali jak czasem zamiast coś posprzątać, usiądę na chwilę i odpocznę, lub jak zamiast zaplanowanego obiadu zamówimy pizzę. Nie ma co się spinać ze wszystkim, jesteśmy wtedy zdrowsi.

11. Najlepsze zabawki są już w domu!

Tak, staramy się dziecku kupować najlepsze, eko, edukacyjne, bez glutenu itp. zabawki, a ono pobawi się nimi chwilę i zajmie się szufladami w kuchni, albo szafą z ubraniami. Furorę u nas robią wszelkie przybory kuchenne, mamy pędzle do makijażu, klamerki,  a aktualnie koszyk z owocami i warzywami. Jaśko dostaje ten koszyk i dziecka nie ma, przekłada sobie a to pomidora, a to awokado. Zabawa na całego :-) .

12. W macierzyństwie ważny jest czas bez dziecka.

Tak, dla naszego zdrowia psychicznego ważne jest, aby mieć czas bez dziecka. Dziecku nic się nie stanie jak zostanie na trochę pod opieką taty, dziadków czy cioć. Ja z tego korzystam, chociaż pisałam Wam kiedyś, że na początku miałam opory. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, a każda mama potrzebuje chwili dla siebie i chwili dla siebie i taty, we dwoje.

K.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>